Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X | Menu górne by Blokotek

piątek, 21 lipca 2017

Na dzień przed ślubem


Autor: Hozumi
Tytuł: Na dzień przed ślubem
Rok Wydania: 2015
Wydawnictwo: Waneko
Kategoria:  książka obyczajowa / okruchy życia
Ilość stron: 190
Ocena: 9/10

"Życie we dwoje to najcenniejszy skarb na świecie.."

Manga "Na dzień przed ślubem" autorstwa Hozumi wpadła mi w ręce całkowicie przypadkiem w jednej z Warszawskich księgarni. Wydawnictwo Waneko znam od przeszło dobrych 15 lat. To, że zaczęło wydawać "jednotomówki" słyszałam od znajomych. Nie wiedziałam jednak, że tak dobre tytuły Waneko wyda pod swoim szyldem.

Hozumi zabiera nas w świat miłości. Poznajemy różne jej rodzaje. Od pięknego uczucia jakie darzy kilkuletnia dziewczynka swojego ojca, dorosłe bliźniaki, które godzą się po 15 latach milczenia czy też do zwykłego stracha na wróble, którego mała dziewczynka w latach 60tych traktowała jak swoją matkę.


Autorka ukazuje nam wszystkie oblicza miłości, te dobre niewinne, jak i te, które odnajdujemy po wielu latach. Opowiadania są bardzo życiowe i poruszające. Nie skrywam, że nie raz zapłakałam przy nich, a przecież mówi się, że manga to komiks dla dzieci. Nie ma, co prawda przemocy fizycznej, seksualnej czy  wulgaryzmów, jednak uważam, z własnego doświadczenia, że to manga dla osób powyżej 15 roku życia. Młodsi czytelnicy mogą po prostu nie zrozumieć przekazu, jaki chcę nam dać Hozumi.

Pomimo, że to tylko jeden tom a opowiadań jest aż 7, znajdziemy w nich wszystko. Krótki ale konkretny zarys postaci, historię - nie zawsze pozytywną - i zakończenie. Wydawnictwo wzięło pod uwagę, że nie wszyscy znają język japoński i jej kulturę, dlatego też, możemy znaleźć przypisy do opowiadań. Jednym z nich są przepiękne dodane imiona braci, w których Hozumi umieściła nazwę kolorów "Kuro"czarny i "Shiro" biały.


Nie chcę zdradzać tak fantastycznej fabuły jaką jest manga "Na dzień przed ślubem". Chcę tylko zachęcić wszystkich, którzy nigdy nie czytali mangi, by kupili ten tom i przekonali się sami, na własnej skórze, że czasami warto chwycić za coś innego. Doświadczyć, że manga tak samo jak książka może wzruszać do łez, poruszać nasze serca i zmusić nas do refleksji nad samym sobą i otaczającym nas świecie. Może znajdują się wśród nas ludzie, z którymi jesteśmy pokłóceni mimo, że bardzo ich kochamy. Manga "Na dzień przed ślubem" uświadamia nas, że czasami po prostu warto powiedzieć "przepraszam" i "kocham Cię" nim będzie za późno.

Czy polecam: TAK







komentarze

  1. O kurcze, nie spodziewałam się, że jest taka dobra! Kilka razy ją widziałam, ale zawsze ostatecznie wybierałam coś innego. Po przeczytaniu recenzji widzę, że to był błąd. Jak tylko będę miała okazję to kupię. Czuję, że mi również bardzo się spodoba. Uwielbiam takie historie ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto! Bardzo warto. Kocham mangę i miałam awersję co do tego tomu, a okazało się, ze jest warta każdych pieniędzy :)

      Usuń
  2. Wygląda ciekawie, może sięgnę :) Niezbyt często czytam mangi, wolę komiksy europejskie albo amerykańskie, ale jak już, to czytam właśnie jednotomowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jednotomówka, więc nie ma żalu jak się po prostu nie spodoba, chociaż moim zdaniem tak się nie stanie :)Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  3. UWIELBIAM mangi, tej jeszcze nie czytałam i zalicze ją do kolekcji <3
    dziękuję ;)
    świetny post ;)
    zapraszam do siebie: http://kerolweber.blogspot.com/
    zaobserwowałam ;)

    OdpowiedzUsuń