Ariana | Blogger | X X X X

poniedziałek, 22 czerwca 2020

"Green Blood" Masasumi Kakizaki - co jesteś zdolny zrobić dla rodzeństwa? 1 & 2


Autor: Masasumi Kakizaki
Tytuł: Green Bloog
Numer tomu: 1-2
Rok Wydania: 2015
Wydawnictwo: JPF
Kategoria: walka/western/gangi
Ocena: 8/10

"Green Blood" to komiks na swój sposób oryginalny i agresywny. Pomysł zapewne przypadnie fanom westernu. Chociaż nie przepadam za takim rodzajem literatury, to ten komiks naprawdę zrobił na mnie bardzo duże wrażenie. Styl rysunku, bohaterowie, akcja i wybory, których muszą dokonać ludzie, by przeżyć. Czy ląd złotem i mlekiem płynący naprawdę będzie ziemią obiecaną? Do czego zmuszeni zostaną ludzie, by nie umrzeć z głodu, albo po prostu wyjść z długów?

Bracia Luke i Brand Burns mieszkają w Five Points — dzielnicy w Nowym Jorku. Prawo to tylko puste słowo. Dzielnicą rządzą dwa gangi, które nie znają litości. Wyroki są wydawane codziennie, a ludzie boją się spać, tracąc nadzieję, że jutro wstaną żywi. Czy rodzeństwo przetrwa w tak brutalnym świecie? Do czego zostaną zmuszeni? Czy będą mieli komu zaufać?
"Green Blood" ma bardzo ciekawą kreskę. Pomimo tego, że podchodzi pod mangę, to daleko jej do japońskiej kreski. Widać w nim inspirowanie się do amerykańskich komiksów. Czy to źle? Nie sądzę! Uważam to za bardzo odważny krok, który może pozyskać większą liczbę czytelników.

Bohaterowie.
Luke i Brand Burns to bracia, którzy tak bardzo się różnią, że trudno byłoby stwierdzić, że są braćmi. Poznajemy starszego brata, który skrywa pewną tajemnicę przed młodszym rodzeństwem. Zamiast szukać pracy, by pomóc Luke, potajemnie współpracuje z gangiem i staje się jego katem za pieniądze. Młodszy brat, pracując uczciwie, nie rozumie, dlaczego jego starszy brat leży w dzień cały czas.


Kiedy wchodzimy w ich świat w ich relacje, widzimy różne punkty widzenia. Z jednej strony młodszy brat, który stara się utrzymać siebie i brata w małym, ciasnym pokoju. Z drugiej strony mężczyznę, który ukrywa to, kim się stał i do czego dąży. Bo prawda nie jest tak prosta. Starszy brat nie bez powodu przypłynął tutaj z Lukiem. Ma pewien cel. Chce go dosięgnąć, nawet idąc po trupach.

Poznajemy również innych ludzi. Kobiety, pracujące w saloonie, barmanów, przyjaciela młodszego brata. Każda z tych postaci ma inny charakter, ale każdy przypłynął tutaj w tym samym celu — by stać się bogatym. Poznajemy również działania gangów, to jak pracują, czym się zajmują i z czego mają pieniądze.

Świat wykreowany przez autora ukazuje brutalność, smutek, samotność. Spotkamy młode kobiety, które zrobią WSZYSTKO, by w tym mieście zostać. Poznamy syna gangstera — nieudacznika, który uważa, że może wszystko ze wszystkimi. Poczujemy smak biedy, krwi, rozdartych ciał, gwałtów i smrodu z kanalizacji.

Autor nie próbował owiać historię pięknymi, kolorowymi barwami. Chciał pokazać brutalność świata i naprawdę dobrze mu to poszło. Co więcej, to jedna z lepszych historii o westernie napisana i narysowana przez Japończyka.

Komu mogę polecić komiks?
Zacznijmy od tego, że komiks jest dla czytelników powyżej 16 roku życia. Po drugie, to dzieło dla ludzi, którzy nie będą poszukiwać lekkiej komedii, gdzie wszystko dobrze się kończy. Komiks prezentuje brutalny świat, ludzi skłonnych do wszystkiego i miasto, które zamiast mlekiem i złotem płynące, śmierdzi kanałami, krwią i tanią prostytucją.

11 komentarzy:

  1. Wędrówki po kuchni24 czerwca 2020 08:54

    Komiksy czytałam jako dziecko, teraz niestety jakoś mi nie podchodza :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Komiksy jakoś do mnie nie przemawiają, jako dziecko sięgałam po nie częściej. A jeśli chodzi o relacje z rodzeństwem - z moją siostrą nie utrzymuję kontaktu już od kilku lat.

    OdpowiedzUsuń
  3. tania prostytucja nie musi być śmierdząca ;) np. zdalna

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mogłabym się odnaleźć w tej fabule, a po komiksy i tak sięgam sporadycznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię westerny to i komiks mi się spodoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie przepadesz za komiksami? A ja myślę że w każdą historię nie zna się wciągnąć. Też niedawno zaczęłam romans z komiksami.

    OdpowiedzUsuń
  7. ciągle próbuję się przekonać do westernów, w jakiejkolwiek formie, chyba jeszcze trochę mi brakuje, chociaż dynamika komiksu bardzo mi się podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio polubiłam komiksy, ale westernowy styl jak najbardziej mi odpowiada :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam taką kreskę, myślę, że odnalazłabym się również w fabule, chociaż na takie dzieła muszę mieć wenę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Taka kreska jest jak najbardziej w moich klimatach ;) Może uda mi się zabrać za ten komiks przy najbliższej okazji

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie przepadam za komiksami ale podoba mi grafika na okładce.

    OdpowiedzUsuń